Wiadomości

Po służbie, ale zawsze gotowi do działania

Data publikacji 24.06.2026

Czujność i gotowość do działania policjantów nie kończą się wraz ze zdjęciem munduru. Miniony weekend po raz kolejny pokazał, że funkcjonariusze reagują również w czasie wolnym, gdy ktoś potrzebuje pomocy lub dochodzi do łamania prawa. Dzięki ich zdecydowanej postawie agresywna kobieta nie uniknęła odpowiedzialności, a nietrzeźwy kierowca został zatrzymany po próbie ucieczki. To kolejne sytuacje, które potwierdzają, że służba policjanta trwa przez całą dobę.

Choć na co dzień mieszkańcy widzą policjantów przede wszystkim podczas pełnienia służby, funkcjonariusze nie przestają być stróżami prawa po zakończeniu zmiany. Potwierdziły to dwa zdarzenia, do których doszło w miniony weekend w Cieszynie.

Pierwsza interwencja miała miejsce w sklepie przy ulicy Stawowej. Agresywnie zachowująca się 46-letnia mieszkanka Cieszyna chciała kupić alkohol. Gdy obsługa odmówiła sprzedaży z uwagi na jej zachowanie, kobieta stała się jeszcze bardziej agresywna. Na sytuację natychmiast zareagował dzielnicowy z Komisariatu Policji w Zebrzydowicach sierżant sztabowy Łukasz Machej, przebywający w tym czasie poza służbą. Mundurowy podjął interwencję i próbował uspokoić kobietę, jednak ta nie stosowała się do wydawanych poleceń. Znieważyła funkcjonariusza, a następnie zaatakowała pracownicę sklepu, uderzając ją w twarz. Nie poprzestała na tym i zaczęła szarpać się również z policjantem. Po chwili na miejsce dotarł patrol, który przejął interwencję. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 46-latka miała w organizmie ponad 2,5 promile alkoholu.

Do drugiego zdarzenia doszło przy ulicy Działkowej. Po spowodowaniu kolizji drogowej 67-letni mieszkaniec Wisły porzucił samochód i zaczął uciekać. W tym czasie policjant z Komendy Miejskiej Policji w Żorach - sierż. Kamil Harwot, wypoczywając po służbie na terenie pobliskich ogródków działkowych, usłyszał dochodzące z ulicy okrzyki i zauważył uciekającego mężczyznę. Szybko go dogonił, obezwładnił i zatrzymał, a następnie przekazał policjantom, którzy w międzyczasie dotarli na miejsce. Jak się okazało, powodem ucieczki był alkohol. Badanie wykazało, że 67-latek miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy, a teraz mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat więzienia.

Obie interwencje są doskonałym przykładem tego, że policyjna służba to nie tylko zawód, ale również poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo innych. Nawet po zakończeniu służby funkcjonariusze pozostają czujni i gotowi do działania wszędzie tam, gdzie zagrożone jest życie, zdrowie lub porządek publiczny. Ich postawa pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja na niebezpieczne zachowania i brak obojętności wobec łamania prawa. Pamiętajmy, aby zawsze reagować w przypadku, gdy jesteśmy świadkami niebezpiecznego zdarzenia lub podejrzewamy, że ktoś prowadzi samochód pod wpływem alkoholu. Widzisz - Reaguj!

 

Powrót na górę strony