Lód spadł z pojazdu na A4. Tragedia była o krok
O surowych konsekwencjach prawnych, ale również skali zagrożenia, jakie niesie ze sobą jazda niewłaściwie przygotowanym pojazdem, przekonał się 49-letni mieszkaniec powiatu mikołowskiego. Z dachu jego Forda wprost pod koła nieoznakowanego radiowozu policjantów z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach spadła bryła lodu. Na szczęście niebezpieczna sytuacja w tym wypadku zakończyła się tylko nauczką w postaci mandatu karnego.
Właściwe przygotowanie auta do jazdy zimą to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa osób z nami podróżujących, jak i postronnych uczestników ruchu.
Przed rozpoczęciem jazdy warto wygospodarować dodatkowy czas, aby zadbać o przygotowanie naszych pojazdów. Szyby i lusterka powinny być utrzymane w takim stanie, aby mogły zapewniać nam pełną widoczność.
Warto również zwrócić uwagę na zaśnieżenie świateł zewnętrznych. Po zmierzchu ich właściwa kondycja zapewni nam odpowiednią widoczność, ale sprawi również, że będziemy odpowiednio widoczni dla innych kierujących.
Zalegający na naszym aucie śnieg odgarnijmy w całości. Sypiący się z naszych pojazdów puch, ogranicza widoczność kierującym poruszającym się za nami. Ponadto może w każdym momencie zsunąć się z dachu na szybę czołową.
Niezwykle poważnym zagrożeniem jest zalegający na dachach pojazdów lód. W żadnym wypadku nie dopuszczajmy do poruszania się autem w takim stanie. Spadające odłamki lodu stanowią zagrożenie dla postronnych osób, znajdujących się w sąsiedztwie naszego samochodu.
To nie tylko ryzyko uszkodzenia czyjegoś pojazdu, ale realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Zamarznięte odłamki mogą rozbić szybę i wpaść do wnętrza pojazdów.
O konsekwencjach prawnych, jakie niesie za sobą takie zachowanie, przekonał się 49-letni mieszkaniec powiatu mikołowskiego. Mężczyzna poruszał się Autostradą A4 w Rudzie Śląskiej przed nieoznakowanym radiowozem policjantów z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach.
Nagle z dachu Forda oderwał się zalegający lód, który spadł wprost pod koła nieoznakowanego radiowozu. Szczęśliwie w tej sytuacji, nikomu nic się nie stało, żaden z pojazdów nie został również uszkodzony.
Mundurowi natychmiast skontrolowali pojazd. Gdy kierujący zobaczył nagranie, przyznał policjantom, że sam jest w szoku, do jakiego zagrożenia może doprowadzić z pozoru błahe zaniechanie.
Przeprowadzona kontrola ujawniła, także że 49-latek nie zabezpieczył ładunku, który przewoził w otwartej przestrzeni bagażowej swojego samochodu. Na mężczyznę został nałożony mandat karny w wysokości 1100 złotych za popełnione wykroczenia.
Jeżeli policjanci ujawnią, że pojazd, którym się poruszamy, nie został należycie przygotowany do jazdy, grzywna nałożona w drodze postępowania mandatowego może wynieść aż do 3 000 złotych.
Co więcej, jeżeli spadające z naszego pojazdu odłamki lodu zagrożą innym uczestnikom ruchu - na nasze konto zostanie przypisanych 10 punktów.
Pobierz plik (format mp4 - rozmiar 27.97 MB)