Opuścił areszt, by za chwilę do niego wrócić
Policjanci z komendy w Jastrzębiu-Zdroju zatrzymali mężczyznę, który podejrzany jest o trzykrotne naruszenie w ciągu dwóch miesięcy sądowego zakazu kontaktowania się i zbliżania do swojej babci. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Co istotne, podobny obiekt całkiem niedawno opuścił...
Jastrzębscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że 31-letni mieszkaniec miasta, pomimo sądowego zakazu kontaktowania i zbliżania się do swojej 81-letniej babci, znów pojawił się w jej domu. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że Jastrzębianin w lutym wyszedł z aresztu śledczego, do którego trafił również za niestosowanie się do sądowego wyroku.
Jak ustalili stróże prawa, 31-latek w przeszłości notorycznie, siłowo wdzierał się do domu dziadków i pomimo ich próśb o opuszczenie domu, pozostawał w nim. Dlatego też sąd wydał wyrok, w którym zakazał 31-latkowi zbliżania się do pokrzywdzonych i kontaktowania z nimi. Jednak wyrodny wnuczek, lekceważąc prawo, nadal niepokoił seniorów w ich mieszkaniu. Po interwencji policjantów i zebraniu przez nich materiału dowodowego, podejrzany został tymczasowo aresztowany.
Jak się okazało, nadal niczego się nie nauczył, gdyż od lutego, gdy opuścił więzienne mury, do ostatniej interwencji 5 maja 2026 roku, zdążył znów trzykrotnie wtargnąć do domu babci.
Mundurowi zatrzymali sprawcę, a Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju wydał postanowienie o ponownym zastosowaniu wobec mężczyzny najsurowszego ze środków zapobiegawczych i tymczasowo aresztował go na dwa miesiące. Za popełnione przestępstwa mieszkańcowi Jastrzębia-Zdroju grozi kara do 5 lat więzienia.
Pobierz plik (format mp4 - rozmiar 17.33 MB)
Pliki do pobrania
-
Deskrypcja filmu
13.88 KBDeskrypcja.