Policjanci ćwiczyli ratownictwo lodowe
Wczoraj piekarscy policjanci, wspólnie z przedstawicielami zaprzyjaźnionych służb, ćwiczyli na zamarzniętym zbiorniku wodnym. Wspólne działania były okazją do doskonalenia umiejętności w udzielaniu pomocy osobom, które wpadły do wody na skutek załamania się lodu. Wszystko po to, by jeszcze skuteczniej współdziałać w realnych sytuacjach.
Podczas ćwiczeń, które odbyły się wczoraj na zamarzniętym zbiorniku wodnym, policjanci i strażnicy miejscy mieli okazję na własnej skórze przekonać się, jak trudne i niebezpieczne jest wydostanie się z lodowatej wody. Ubrani w specjalistyczne kombinezony ochronne, wchodzili do przerębli, gdzie pod okiem doświadczonych ratowników WOPR i strażaków ćwiczyli procedury samoratowania oraz udzielania pomocy osobom, pod którymi załamał się lód.
Pokaz ratownictwa lodowego przygotowali Ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wspólnie z piekarskimi strażakami, którzy szczególną uwagę zwracali na właściwe techniki poruszania się po lodzie, użycie sprzętu ratowniczego oraz szybkie i skoordynowane działania zespołowe. Tego typu szkolenia pozwalają funkcjonariuszom lepiej zrozumieć zagrożenia i skuteczniej reagować w realnych sytuacjach kryzysowych. Mundurowi ćwiczyli metody wyciągania osoby z wody za pomocą liny tzw. rzutki, która jest na wyposażeniu radiowozu oraz innych metod - często przy pomocy tego, co można znależć na miejscu zdarzenia (gałęzie, ubranie, pozostawiony sprzęt).
Wspólne ćwiczenia służb, to ważny element budowania systemu bezpieczeństwa mieszkańców, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy zamarznięte zbiorniki wodne mogą stanowić poważne zagrożenie. Dzięki współpracy Policji, Straży Miejskiej, WOPR-u oraz Straży Pożarnej, możliwe jest skuteczniejsze zapobieganie wypadkom i ratowanie ludzkiego życia.
Dziękujemy instruktorom oraz wszystkim uczestnikom za zaangażowanie. Takie szkolenia realnie zwiększają nasze bezpieczeństwo w sezonie zimowym.
Pamiętajmy, że nie ma bezpiecznego lodu. Człowiek, pod którym załamała się tafla, najczęściej nie jest w stanie sam wyjść na powierzchnię. Kilka minut spędzonych w zimnej wodzie prowadzi do wyziębienia organizmu, utraty sił, przytomności, a w konsekwencji nawet śmierci.
Tylko zdrowy rozsądek i ostrożność pozwolą nam bezpiecznie cieszyć się zimową aurą.


























