14-latek wybrał się na przejażdżkę motocyklem. Ranna pasażerka i finał podróży w polu
14-latek bez wiedzy rodziców wziął z garażu motocykl, a następnie zaoferował 13-letniej koleżance przejażdżkę. Nieodpowiedzialne zachowanie nastolatka przyniosło poważne konsekwencje. Podróż zakończyła się na polu uprawnym, a pasażerka z urazami ręki i nogi trafiła do szpitala. Teraz sprawa znajdzie swój finał w sądzie rodzinnym.
Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 21:00 w dzielnicy Bzie. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 14-latek, kierując motocyklem marki Yamaha, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, a następnie w pole uprawne. 13-letnia pasażerka w wyniku odniesionych obrażeń została zabrana do szpitala. Nastolatek bez zgody rodziców zabrał z garażu motocykl i razem z koleżanką postanowił się przejechać.
Na kierowanie motocyklem o pojemności 660 cm3 14-latek nie mógł posiadać uprawnień - przepisy określają minimalny wiek do kierowania tego typu pojazdami na 24 lata. Wyjątkiem są osoby posiadające uprawnienia kategorii A2 conajmniej 2 lata, wówczas mogą starać się o kategorię A już w wieku 20 lat.
Policjanci na miejscu wykonali oględziny, szkic miejsca zdarzenia i zabezpieczyli ślady. Dokładne przyczyny i okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniane w toczącym się postępowaniu.
O zachowaniu nieletniego zostanie powiadomiony sąd rodzinny, który zadecyduje o jego losie.
Przypominamy!
Kierującym pojazdem może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym, która spełnia jeden z następujących warunków: posiada umiejętność kierowania pojazdem w sposób niezagrażający bezpieczeństwu, nieutrudniający ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz posiada odpowiedni dokument stwierdzający posiadanie uprawnienia do kierowania pojazdem.
Jazda motocyklem wymaga odpowiedniego przygotowania. Nie warto więc przeceniać swoich możliwości co do posiadanych umiejętności. Brawura, nadmierna prędkość i brak przewidywania skutków ryzykownych i nieodpowiedzialnych zachowań na drodze, mogą prowadzić do poważnych wypadków.
Śląska drogówka we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego oraz przy wsparciu władz lokalnych organizuje kampanię profilaktyczną "W rytmie bezpiecznych dróg".
Kampania została stworzona z myślą o młodych uczestnikach ruchu drogowego, którzy – jak pokazują statystyki – wciąż zbyt często stają się ofiarami tragicznych zdarzeń. W 2024 roku na terenie województwa śląskiego doszło do 585 wypadków drogowych z udziałem osób do 25. roku życia. Podczas tych wypadków zginęło 44 młodych ludzi, a 742 zostało rannych. Te dane stały się impulsem do działania i stworzenia projektu, który nie tylko edukuje, ale też daje młodzieży przestrzeń do refleksji i rozmowy.
Integralną częścią kampanii jest także temat hejtu – zjawiska, które coraz silniej wpływa na życie i kondycję psychiczną młodych ludzi. Podczas spotkania wielokrotnie podkreślano, jak ważne jest, by nie milczeć wobec hejtu i szukać pomocy. Młodzież usłyszała wyraźny przekaz: nie jesteście sami. Macie prawo do szacunku, wsparcia i walki o siebie.