Tymczasowy areszt dla sprawcy wypadku z Godowa - Wiadomości - Policja Śląska

Wiadomości

Tymczasowy areszt dla sprawcy wypadku z Godowa

Data publikacji 22.09.2020

W ubiegłą sobotę późnym wieczorem w Godowie na ul. Powstańców Śląskich doszło do wypadku drogowego, w którym ucierpiała 15-letnia mieszkanka powiatu wodzisławskiego. Sprawca zdarzenia zbiegł z miejsca wypadku, nie udzielając jakiejkolwiek pomocy. Dzięki sprawnemu działaniu policjantów z Gołkowic, kierujący, którym okazał się 19-letni mężczyzna, został zatrzymany.

Do dramatycznego zdarzenia z udziałem pieszej i kierowcy skody octavii doszło 19 września 2020 r. ok. godz. 22:00 w Godowie na ul. Powstańców Śląskich. Kierujący jadąc od Łazisk w kierunku Gołkowic, nie dostosował prędkości do panujących warunków jazdy i stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem. Na skutek tego zjechał na chodnik i potrącił 15- letnią mieszkankę powiatu wodzisławskiego, wsiadającą w tym samym czasie do zaparkowanego na poboczu pojazdu. Kierowca kontynuował jazdę, uciekając z miejsca zdarzenia i nie udzielając pomocy potrąconej nastolatce. Następnie kierujący porzucił samochód przy ul. 1 Maja w Godowie i pieszo oddalił się do miejsca, w którym próbował się ukryć. 

Policjanci z Posterunku Policji w Gołkowicach, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce, udzielili pomocy 15-letniej dziewczynie. Po przyjeździe innych służb mundurowi dokonali ustaleń, dzięki którym określili prawdopodobne miejsce do którego, mógł udać się kierujący. Sprawne działanie policjantów pozwoliło na zatrzymanie 19-letniego mężczyzny, który jak się okazało podczas badania alkomatem, miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Do miejsca ukrycia się mężczyzny policjantów doprowadził policyjny pies.

Stan 15-latki lekarze określają jako bardzo ciężki. Nastolatka z miejsca zdarzenia zabrana została przez Zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

Wczoraj sprawca usłyszał prokuratorskie zarzuty i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Prowadzący sprawę prokurator zawnioskował również o tymczasowy areszt. Sąd dzisiaj przychylił się do wniosku prokuratury i sprawca zdarzenia spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości, nieudzielenie pomocy oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi mu do 12 lat więzienia.