Sierż. sztab. Kamil Pepliński – po służbie, ale zawsze na posterunku
Nawet w czasie wolnym od służby policjant nie przechodzi obojętnie obok ludzkiej krzywdy. Sierż. sztab. Kamil Pepliński, dzielnicowy z Komisariatu III Policji w Zabrzu, w ubiegłą środę, podczas rowerowej wycieczki z rodziną, wykazał się czujnością i zdecydowaniem, pomagając zrozpaczonej matce odszukać jej pięcioletniego syna, który zaginął na terenie Parku Śląskiego.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą środę po godzinie 16.00 na terenie Parku Śląskiego. Sierż. sztab. Kamil Pepliński, który przebywał tam w czasie wolnym, odbywając rowerową wycieczkę z rodziną, w rejonie miasteczka ruchu drogowego zauważył wyraźnie roztrzęsioną kobietę poruszającą się z wózkiem. Dzielnicowy natychmiast podszedł do kobiety. W rozmowie ustalił, że spacerowała ona z dziećmi. Niestety, jej pięcioletni syn, który poruszał się na rowerze, oddalił się w nieznanym kierunku, a matka nie była w stanie go odnaleźć.
Funkcjonariusz, mimo że był poza godzinami służby, nie zawahał się ani chwili. Po dokładnym ustaleniu rysopisu chłopca natychmiast ruszył na poszukiwania, przeczesując teren parku. Jego determinacja przyniosła efekt. Po krótkim czasie odnalazł chłopca około 2 kilometry od miejsca, w którym spotkał jego matkę. Pięciolatek na swoim rowerku kierował się już w stronę wyjazdu z parku, w kierunku osiedla Tysiąclecia.
Policjant natychmiast zajął się dzieckiem, zapewniając mu bezpieczeństwo. Na miejsce wezwał również patrol policjantów z chorzowskiej komendy, którzy zabezpieczyli chłopca i przekazali go pod opiekę matki.
To zdarzenie pokazuje, jak niezwykle ważna jest postawa i zaangażowanie policjantów, nawet gdy mają wolne. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza 5-latek został odnaleziony.
Apelujemy do rodziców i opiekunów o szczególną ostrożność podczas spacerów o nieustanne zwracanie uwagi na dzieci, które kierując się ciekawością świata, często w ułamku sekundy mogą stracić z oczu dorosłego.
