Wiadomości

Policjantem jest się zawsze – nawet na urlopie w górach

Data publikacji 13.01.2026

Choć nie miał na sobie munduru i przebywał poza służbą, nie zawahał się ani chwili. Na jednym z najpopularniejszych górskich szlaków w Polsce policjant z Katowic starszy posterunkowy Rajan Hudaszek, udowodnił, że policyjna odpowiedzialność i gotowość do niesienia pomocy nie kończą się wraz z zakończeniem służby.

Do zdarzenia doszło w sobotę na trasie prowadzącej do Morskiego Oka. St. post. Rajan Hudaszek z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach przebywał wówczas w górach w czasie wolnym od służby. Podczas wędrówki zauważył turystę, który w wyniku nieostrożnego zachowaniu podczas zjazdu na fragmencie szlaku tzw. ślizgawce, przewrócił się i doznał urazu nogi.

Policjant natychmiast zareagował i ruszył na pomoc poszkodowanemu. Jak się okazało 28-letni obcokrajowiec, przebywał na urlopie z rodziną. Funkcjonariusz udzielił mężczyźnie pierwszej pomocy, ustabilizował kończynę i zadbał o jego komfort termiczny, co w warunkach zimowych ma szczególne znaczenie.

Równocześnie starszy posterunkowy dokładne określił miejsce zdarzenia i skontaktował się z ratownikami Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, przekazując im niezbędne informacje. Do czasu ich przybycia pozostawał przy poszkodowanym, monitorując jego stan oraz wspierał zaniepokojoną rodzinę.

Po dotarciu ratowników policjant pomógł w dalszym udzielaniu pomocy oraz w bezpiecznym umieszczeniu poszkodowanego w pojeździe ratowniczym. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza mężczyzna znalazł się pod opieką specjalistów.

To kolejny przykład na to, że policjantem jest się nie tylko w mundurze i na służbie. Czujność, odpowiedzialność i gotowość do niesienia pomocy to cechy, które towarzyszą policjantom każdego dnia – niezależnie od miejsca i okoliczności.

Powrót na górę strony