Wiadomości

Nieopanowana agresja ma swoją cenę...

Data publikacji 03.02.2026

Jedna chwila złości wystarczyła, by nocna wizyta na stacji paliw zakończyła się dramatem. Z pozoru błaha sprzeczka przerodziła się w przemoc, a jej skutki okazały się bardzo poważne. Sprawa, która miała swój początek pod koniec 2025 roku, właśnie znalazła swój finał.

Pod koniec 2025 roku, w godzinach nocnych, na stacji paliw przy ulicy Jana Pawła II w Żorach doszło do agresywnego zdarzenia z udziałem mężczyzn, którzy przyszli na stację, aby zrobić zakupy. Między nimi wywiązała się sprzeczka, która szybko przerodziła się w przemoc.

W wyniku zdarzenia jeden z mężczyzn doznał poważnych obrażeń twarzoczaszki i musiał zostać objęty specjalistycznym leczeniem. Po zajściu poszkodowany powiadomił Policję, a sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia.

Od momentu zgłoszenia policyjni śledczy prowadzili szczegółowe czynności, analizując zapis monitoringu oraz inne ślady mogące doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawcy. Policjanci ustalili, że 23-letni sprawca przebywał za granicą, a także kiedy planował powrót do Polski.

Dzięki zgromadzonemu materiałowi dowodowemu w minionym tygodniu mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia ciała, za który grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawca przyznał się do zarzucanego czynu, tłumacząc swoje zachowanie impulsywną „pyskówką”, do której doszło na stacji paliw.

Korzystając z okazji, apelujemy o opanowanie emocji i trzymanie agresji na wodzy. Czasem wystarczy chwila złości, jedno nieprzemyślane zachowanie, by z pozornie błahej sprzeczki doszło do tragedii. Takie sytuacje niosą za sobą nie tylko poważne konsekwencje zdrowotne dla poszkodowanych, ale również realne konsekwencje karne dla sprawców, które mogą rzutować na całe dalsze życie.

Opis filmu: Nagranie przedstawia nocne zajście na stacji paliw.

Pobierz plik (format mp4 - rozmiar 3.11 MB)

Nagranie audio Audiodeskrypcja.mp3

Opis nagrania: Audiodeskrypcja filmu.

Powrót na górę strony