Nie pomógł zakaz zbliżania się, teraz posiedzą w areszcie - Wiadomości - Policja Śląska

Wiadomości

Nie pomógł zakaz zbliżania się, teraz posiedzą w areszcie

Data publikacji 28.06.2020

Najbliższe 2 miesiące..., bo taki właśnie środek zapobiegawczy zastosował sąd, spędzą w areszcie dwaj mieszkańcy Świętochłowic. Pierwszy 24-latek groził swojemu ojcu pozbawieniem życia. Drugi 36-latek nie zastosował się do decyzji prokuratora i już drugiego dnia złamał zakaz zbliżania się do swojej żony. Obu mężczyznom grozi do 2 lat więzienia. Dla młodszego z nich kara może zostać podwyższona nawet o połowę, ponieważ działał w warunkach recydywy.

W połowie tygodnia dyżurny świętochłowickiej policji odebrał zgłoszenie od jednego z mieszkańców miasta o groźbach karalnych kierowanych wobec jego osoby. Do dzielnicy Chropaczów  zostali skierowani policjanci z ogniwa patrolowego. Na miejscu stróże prawa zastali roztrzęsionego mężczyznę oraz jego syna. Mundurowi ustalili, że 24-latek od blisko miesiąca kieruje wobec ojca groźby karalne. Kiedy syn zagroził mężczyźnie śmiercią, świętochłowiczanin postanowił przerwać milczenie. Ponadto policjanci ustalili, że w przeszłości 24-latek był już karany za groźby, wówczas objęty był sądowym zakazem zbliżania się do pokrzywdzonego. W trakcie prowadzonych czynności przez policjantów świętochłowiczanin był wyraźnie pobudzony i agresywny. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do miejscowej komendy. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzut gróźb karalnych kierowanych pod adresem swojego ojca. Na wniosek śledczych i prokuratury chorzowski sąd zastosował wobec agresora środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mieszkaniec Świętochłowic najbliższe 2 m-ce spędzi za kratami. Grozi mu do 2 lat więzienia. Jednak kara może zostać podwyższona, ponieważ mężczyzna dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Do drugiego zdarzenia doszło pod koniec minionego tygodnia. Dyżurny świętochłowickiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który złamał prokuratorski zakaz zbliżania się do swojej żony. Do jednego z budynków na terenie miasta udali się policjanci z patrolówki. Na klatce schodowej mundurowi zastali 36-latka. Jak się okazało, mężczyzna już drugiego dnia złamał zakaz zbliżania się do swojej żony, którym dzień wcześniej został objęty przez prokuratora w związku z kierowanymi wobec niej groźbami karalnymi. W związku z wydanym postanowieniem przed chorzowską Prokuraturę Rejonową mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych. W miniony wtorek chorzowski sąd zastosował wobec 36-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Świętochłowiczanin najbliższe 2 m-ce spędzi za kratami.