Wiadomości

A wszystko przez alkohol...

Data publikacji 14.02.2009

Policjanci z Katowic zatrzymali 23-latka podejrzewanego o spowodowanie śmierci swojego ojca. Uderzony przez swojego syna mężczyzna, upadając, prawdopodobnie uderzył głową o meble. Podając początkowo inny przebieg zdarzenia, po sekcji zwłok swojego ojca, syn pospiesznie polecił skremować zwłoki, aby uniknąć ewentualnej ekshumacji. Teraz może mu grozić nawet 12 lat więzienia.

Policjanci z Katowic zatrzymali 23-latka podejrzewanego o spowodowanie śmierci swojego ojca. Uderzony przez swojego syna mężczyzna, upadając, prawdopodobnie uderzył głową o meble. Podając początkowo inny przebieg zdarzenia, po sekcji zwłok swojego ojca, syn pospiesznie polecił skremować zwłoki, aby uniknąć ewentualnej ekshumacji. Teraz może mu grozić nawet 12 lat więzienia.
23- letni katowiczanin mieszkał ze swoim 59-letnim ojcem przy ul. Bielskiej. Od lat dochodziło pomiędzy nimi do konflików, spowodowanych uzależnieniem ojca od alkoholu. W feralnym dniu doszło do kolejnego nieporozumienia. Ojciec zamierzał wynieść z domu nastepną rzecz - tym razem toster, - za który chciał kupic alkohol. Syn gwałtownie sprzeciwiając się, zdenerwowany uderzył go, a ten przewracając się upadł głową na meble. Mężczyna położył się następnie do łózka, a jego syn wyszedł do pracy. Po powrocie stwierdził, że ojciec nie żyje. Sekcja zwłok wykazała, że zmarł w wyniku obrażeń powstałych po upadku. W obawie, że sprawa wyjdzie na jaw, obawiając się ewentuwalnej ekshumacji, 23-letni katowiczanin skremował ciało ojca. Na wniosek policjantów i prokuratora wczoraj, decyzją sądu, został on tymczasowo aresztowany. Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym grozi mu teraz nawet 12 lat więzienia.

Powrót na górę strony