Wiadomości

Bandyta podawał się za policjanta

Data publikacji 25.08.2008

W ręce policjantów z komisariatu VII wpadł katowiczanin, który podając się za funkcjonariusza policji napadł z pistoletem gazowym na 50-letniego mężczyznę i jego syna. Sprawca, który chciał odebrać starszemu mężczyźnie saszetkę, zadał mu kilka ciosów bronią w głowę. Teraz może mu grozić co najmniej 3 lata więzienia.

W ręce policjantów z komisariatu VII wpadł katowiczanin, który podając się za funkcjonariusza policji napadł z pistoletem gazowym na 50-letniego mężczyznę i jego syna. Sprawca, który chciał odebrać starszemu mężczyźnie saszetkę, zadał mu kilka ciosów bronią w głowę. Teraz może mu grozić co najmniej 3 lata więzienia.

 

Wczoraj w nocy 50-letni mieszkaniec Katowic oraz jego syn czekali na przystanku przy ulicy Chorzowskiej na przyjazd tramwaju. W pewnym momencie podeszedł do nich młody mężczyzna, który wyjął zza pasa pistolet i przedstawił się jako funkcjonariusz Policji. Mężczyzna zażądał od 50-latka dokumentów, które  następnie odrzucił i grożąc bronią nakazał wydanie saszetki. Gdy spotkał się z odmową, kilka razy pistoletem uderzył poszkodowanego w głowę. W tym momencie syn napadniętego rzucił się na bandytę, obezwładnił go i zadzwonił na komisariat. Kilka minut później bandyta podający się za policjanta był w areszcie. Zabezpieczony pistotel zostanie wkrótce poddany specjalistycznym badaniom. Dzisiaj  losie podejrzanego zdecyduje prokurator i sąd. Grozi mu co najmniej trzyletni pobyt w więzieniu.
 

Powrót na górę strony