Wiadomości

Mundurowy po służbie zatrzymał nietrzeźwego motorowerzystę

Data publikacji 10.04.2026

Będący po służbie sierżant sztabowy Konrad Dobosz z kłobuckiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego na terenie Lublińca zatrzymał nietrzeźwego 59-letniego motorowerzystę. Nieodpowiedzialny mężczyzna miał w organizmie ponad 1,4 promila alkoholu. Swoim działaniem stróż prawa udowodnił, że policyjna służba nie kończy się po zdjęciu munduru i zawsze trzeba być gotowym do podjęcia interwencji lub udzielenia pomocy.

To, że policjantem jest się cały czas, udowodnił sierżant sztabowy Konrad Dobosz z kłobuckiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Stróż prawa w czasie wolnym od służby w centrum Lublińca zauważył podejrzanie jadącego motorowerzystę, który mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Przypuszczenia mundurowego potwierdziły się, kiedy na skrzyżowaniu ulic Stelmacha i Piaskowej zatrzymał kierowcę junaka, od którego wyczuł silną woń alkoholu.

Policjant o zdarzeniu poinformował oficera dyżurnego lublinieckiej komendy, który na miejsce skierował patrol drogówki. W trakcie badania stanu trzeźwości 59-letniego mieszkańca powiatu lublinieckiego okazało się, że ten kierował motorowerem, mając w organizmie ponad 1,4 promila alkoholu.
Biorąc pod uwagę stan psychofizyczny kierującego, wywołany wysokim stężeniem alkoholu i trasę, jaką się poruszał, można stwierdzić, że interwencja policjanta po służbie pozwoliła uniknąć drogowej tragedii.

Aktualnie sprawą nieodpowiedzialnego mężczyzny zajmują się kryminalni. Po przedstawieniu zarzutów karnych o jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Za jazdę w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozi wysoka grzywna, obligatoryjna finansowa kara na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz więzienie.

Powrót na górę strony