Podrobiony sprzęt hokejowy nie trafi na rynek
Policjanci z Rudy Śląskiej, którzy na co dzień zajmują się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, udaremnili wprowadzenie na polski rynek podrobionego sprzętu hokejowego. Zarzuty usłyszał 23-letni mieszkaniec Oświęcimia, który oferował nielegalny towar w podejrzanie atrakcyjnych cenach. Za popełniony czyn mężczyźnie grozi kara nawet do 2 lat więzienia.
Rudzcy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą, bazując na zebranych informacjach, zatrzymali mężczyznę, który zamawiał sprzęt hokejowy w Chinach, a następnie wprowadzał go w do obrotu poprzez portale internetowe.
Policjanci zabezpieczyli podrobione kije hokejowe, łyżwy i sprzęt ochronny. Śledczy przedstawili 23-letniemu mieszkańcowi Oświęcimia zarzut popełnienia przestępstwa, polegającego na wprowadzeniu do obrotu towarów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi znanych marek. Za popełniony czyn mężczyźnie grozi kara nawet do 2 lat więzienia.
Apelujemy o ostrożność przy zakupach i przypominamy, aby przed zakupem dokładnie sprawdzać sprzedawcę i oferowany produkt.
Aby rozpoznać podróbkę, trzeba wziąć pod uwagę:
- cenę – zbyt niska kwota sprzedaży powinna być dla nabywcy pierwszym sygnałem alarmowym,
- logo – znaczek jest niedbale wykończony albo znajduje się w nieodpowiednim miejscu,
- opakowanie – w komplecie brakuje oryginalnych opakowań, a zamiast tego produkt jest zapakowany np. w worek bez żadnej sygnatury,
- miejsce – sprzedaż takich produktów odbywa się najczęściej w internecie lub na bazarach, stoiskach, czy w sklepach „spod lady”.


