Policjanci z zawierciańskiej drogówki uratowali życie mężczyźnie - Wiadomości - Policja Śląska

Wiadomości

Policjanci z zawierciańskiej drogówki uratowali życie mężczyźnie

Data publikacji 22.10.2020

Policjanci z zawierciańskiej drogówki uratowali życie 71-latka. Mężczyzna zasłabł za kierownicą. Dzięki szybkiej reakcji mundurowych mieszkaniec Zawiercia odzyskał oddech. Policjanci zareagowali również na niedocukrzenie. Podali odpowiedni produkt, ratując tym samym życie mężczyzny. Jak wynikało z przeprowadzonych przez załogę karetki pogotowia badań, stan mężczyzny był poważny i wymagał udzielenia natychmiastowej pomocy.

Pomagamy i chronimy - to dewiza, która przyświeca każdemu policjantowi, bez względu na charakter pełnionej służby. Udzielona pomoc i wsparcie nie musi być wcale aktem wielkiego heroizmu, aby dla pokrzywdzonej osoby miało ogromne znaczenie. Tak właśnie było w przypadku mieszkańca Zawiercia, który w miniony poniedziałek zasłabł za kierownicą. Jadący na miejsce zdarzenia policjanci zawierciańskiej drogówki wiedzieli, że za kierownicą zaparkowanego samochodu osobowego, stojącego w rejonie remontowanego odcinka ulicy Piłsudskiego w Zawierciu, znajduje się mężczyzna, który, jak wynikało ze zgłoszenia, nie dawał oznak życia. Aspirant Adam Miśkiewicz oraz młodszy aspirant Krystian Kolanko natychmiast przystąpili do działania.

Na zdjęciu widoczni dwaj umundurowani policjanci, stojący na tle oznakowanego radiowozu. Przed nimi na ziemi leży torba medyczna.

Udrożnili drogi oddechowe 71-latka, a następnie sprawdzili podstawowe funkcje życiowe. Z mężczyzną nie było kontaktu. Policjanci zauważyli, że w samochodzie znajduje się spora ilość produktów spożywczych z dużą zawartością cukru, a występujące u mężczyzny objawy świadczyły o jednej z najczęstszych i najgroźniejszych powikłań cukrzycy - hipoglikemii. Ponieważ taki stan bezpośrednio zagraża życiu, mundurowi podali mężczyźnie produkt o dużej zawartości cukru. Po chwili mieszkaniec Zawiercia zareagował na pytania policjantów. Przybyła na miejsce załoga karetki pogotowia, po przeprowadzeniu podstawowych badań stwierdziła, że osoba wymagała natychmiastowej pomocy, bez której sytuacja skończyłaby się tragicznie. Mężczyzna zabrany został do szpitala, a jego życiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo.