Wiadomości

Groził żonie śmiercią. Mieszkaniec Łazisk Górnych tymczasowo aresztowany

Data publikacji 03.06.2020

Policjanci z Komisariatu Policji w Łaziskach Górnych po raz kolejny zatrzymali 51-latka, który tym razem groził śmiercią swojej żonie. Mimo prokuratorskiego zakazu zbliżania się do kobiety, w miniony poniedziałek, dostał się do jej mieszkania, gdzie wszczął awanturę, wyzywał i popychał swoją ofiarę. Wczoraj usłyszał kolejne zarzuty. Na wniosek śledczych trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące. Nie ma bowiem zgody na żadną formę domowej przemocy!

Problematyka przemocy w rodzinie jest tematem szeroko dyskutowanym i poddawanym wieloaspektowej analizie. Zwalczanie tak powszechnego zjawiska wymaga współpracy wielu osób oraz instytucji. Policja jest jedną z nich. Stróże prawa regularnie podejmują interwencje dotyczące tych niepożądanych zjawisk w środowisku rodzinnym. Niestety, udzielenie skutecznej pomocy pokrzywdzonym trwa czasem kilka miesięcy, a nawet kilka lat.  Ze strony policjantów nie ma jednak przywzolenia na żadną formę domowej przemocy!

O sprawie 51-latka z Łazisk Górnych pisaliśmy w artykule pt. " Znieważył interweniujących funkcjonariuszy. Odpowie także za przemoc w rodzinie".

Mimo wydanego w połowie maja br. prokuratorskiego nakazu opuszczenia mieszkania oraz zakazu zbliżania się do żony, mieszkaniec Łazisk Górnych ponownie zaczął nękać kobietę. 1 czerwca zjawił się w jej mieszkaniu, gdzie, będąc pod wpływem alkoholu, po raz kolejny wszczął awanturę. Wyzwiska oraz groźby były w jego przypadku na porządku dziennym, a on sam nie widział niczego złego w swoim nagannym postępowaniu.

Na miejsce wezwany został patrol policji. Mundurowi zatrzymali 51-latka, który następnego dnia usłyszał zarzuty kierowania wobec żony groźby pozbawienia życia, uporczywego nękania oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, co do zasadności złożonego przez łaziskich śledczych wniosku i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Za przemoc domową grozi do 5 lat więzienia.