Wiadomości

Pijany w Oplu... na ścieżce rowerowej...

Data publikacji 13.10.2026

Myszkowscy dzielnicowi zatrzymali do kontroli 57-letniego kierującego Oplem, który poruszał się ścieżką rowerową między Żarkami a Mirowem. Mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, a dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

W sobotę, 10 października, myszkowscy dzielnicowi kontrolowali rejon ścieżki rowerowej przebiegającej pomiędzy Żarkami a Mirowem. W pewnym momencie ich uwagę zwrócił samochód marki Opel, który poruszał się trasą przeznaczoną dla rowerzystów.

Podczas kontroli Opla, policjanci wyczuli od kierującego silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie potwierdziło przypuszczenia mundurowych. 57-letni mieszkaniec gminy Żarki miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu.

To jednak nie wszystko, co nieodpowiedzialny 57-latek miał na sumieniu. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że posiada on aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Mężczyzna poniesie teraz konsekwencje swojego postępowania przed sądem. Za popełnione przestępstwa grożą mu surowe kary, w tym kara pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.

Ścieżka rowerowa to nie droga dla samochodów!

Kierujący samochodami nie mogą traktować ścieżek rowerowych jako alternatywy dla jezdni, skrótu czy miejsca do omijania utrudnień w ruchu.

Wjazd samochodem na trasę przeznaczoną dla rowerzystów stwarza realne zagrożenie. Rowerzysta, który nie spodziewa się samochodu na takiej drodze, może nie mieć wystarczająco dużo czasu na reakcję. 

Myszkowscy policjanci apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Każdy kierowca odpowiada nie tylko za własne bezpieczeństwo, ale także za życie i zdrowie innych osób.

Nie wjeżdżaj samochodem na ścieżkę rowerową. Nie prowadź po alkoholu. Jedna nieodpowiedzialna decyzja może doprowadzić do tragedii.

Powrót na górę strony