Wiadomości

Policjanci sześciokrotnie ruszali na pomoc na Zalewie Porajskim

Data publikacji 01.09.2026

Niebezpieczna pogoda na Zalewie Porajskim pokrzyżowała plany wielu osobom korzystającym ze sprzętu wodnego. Silny wiatr i wysokie fale sprawiły, że policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie, pełniący służbę na wodzie, musieli pomóc załogom aż sześciu jednostek pływających, na których znajdowało się łącznie 16 osób.

W połowie sierpnia policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie pełnili służbę na Zalewie Porajskim, dbając o bezpieczeństwo osób korzystających z akwenu.

Tuż po 16.00 policyjni wodniacy zauważyli dwie kobiety pływające na deskach SUP. Z powodu silnego wiatru i wysokiej fali, miały one problemy z bezpiecznym dotarciem do brzegu. Jednej z kobiet złamało się wiosło, przez co nie była w stanie właściwie sterować deską. Mundurowi podpłynęli do kobiet i zabrali je wraz ze sprzętem na policyjną łódź.

Kolejna informacja, jaka do nich wpłynęła, dotyczyła żaglówki, której załoga miała problemy z utrzymaniem właściwego kursu. Na pokładzie znajdowało się pięć osób, w tym troje małoletnich. Uszkodzona płetwa sterowa uniemożliwiała prawidłowe sterowanie jednostką. Żaglówkę podjęto i bezpiecznie odprowadzono do portu.

Pomocy potrzebowały również osoby korzystające z roweru wodnego. Dwoje dorosłych i dziecko, z uwagi na bardzo silny wiatr, nie byli w stanie samodzielnie dopłynąć do brzegu. Policjanci podjęli rower na hol i pomogli bezpiecznie dotrzeć jego użytkownikom do brzegu.

Kolejna interwencja miała miejsce w rejonie plaży w Masłońskim. Silny wiatr zepchnął ponton z kobietą i mężczyzną na pokładzie na betonową zaporę. Jednostka nie była w stanie samodzielnie od niej odpłynąć. Policjanci zabrali osoby z miejsca zagrożenia i zabezpieczyli sprzęt.

Podczas tej interwencji funkcjonariusze zwrócili również uwagę na sposób korzystania z kamizelek asekuracyjnych. Kobieta miała ją założoną niewłaściwie, natomiast mężczyzna nie posiadał jej w ogóle. Oboje wcześniej byli już informowani przez policjantów o zasadach bezpieczeństwa na wodzie.

Pomoc była również potrzebna załodze jachtu żaglowego, który został zepchnięty przez wiatr w rejon wysokiego brzegu, pod linią wysokiego napięcia. Na pokładzie znajdowały się cztery osoby. Załoga nie była w stanie samodzielnie bezpiecznie dopłynąć do portu, a silnik jednostki okazał się niewystarczający przy panujących warunkach. Policjanci podjęli jacht na hol i odprowadzili go do portu.

Po zakończeniu interwencji funkcjonariusze ponownie sprawdzili akwen i linię brzegową upewniając się, że żadna z osób przebywających na wodzie nie potrzebuje pomocy.

Łącznie policjanci udzielili pomocy sześciu jednostkom pływającym, na których znajdowało się 16 osób. Wszystkie znalazły się w sytuacjach, w których dalsze przebywanie na wodzie mogło stanowić zagrożenie dla ich życia lub zdrowia. Na szczęście nikt nie wymagał pomocy medycznej.

Bezpieczeństwo nad wodą zaczyna się jeszcze przed wypłynięciem

Przypominamy, że bezpieczeństwo na wodzie zależy nie tylko od umiejętności pływania czy obsługi sprzętu. Przed wypłynięciem warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czy znam akwen, czy potrafię bezpiecznie wrócić do brzegu przy silnym wietrze i czy mój sprzęt jest sprawny?


Warto również:

  • sprawdzić prognozę pogody i obserwować zmieniające się warunki,
  • przed wypłynięciem sprawdzić stan techniczny jednostki oraz wyposażenie ratunkowe,
  • korzystać z kamizelki asekuracyjnej odpowiednio dobranej do użytkownika i prawidłowo ją zakładać,
  • nie wypływać dalej, niż pozwalają na to nasze umiejętności i możliwości sprzętu,
  • nie przeceniać swoich możliwości, szczególnie przy silnym wietrze i wysokiej fali,
  • dzieci i osoby mniej doświadczone powinny pozostawać pod stałą opieką dorosłych,
  • w przypadku pogorszenia pogody nie czekać na ostatnią chwilę – najbezpieczniej przerwać wypoczynek i skierować się do brzegu.

Pamiętajmy – na wodzie sytuacja może zmienić się w kilka minut. Rozsądek, odpowiednie przygotowanie i właściwe wyposażenie, mogą zdecydować o naszym bezpieczeństwie.

Powrót na górę strony