Policjantem jest się też po służbie
Służba w Policji nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru. Udowodnił to starszy posterunkowy Bartłomiej Soliński, policjant ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu, który w czasie wolnym od służby udzielił pomocy rannemu nastolatkowi.
30 lipca, krótko po godzinie 12.00, policjant wracał po zakończonej służbie do swojego domu. W Blachowni jadąc ulicą Częstochowską, zauważył leżącego przy drodze młodego chłopca, obok którego znajdowała się hulajnoga. Bez chwili wahania zatrzymał się, aby sprawdzić, co się stało i w razie potrzeby udzielić pomocy.
Okazało się, że 14-latek przewrócił się podczas jazdy na hulajnodze i doznał obrażeń. Policjant udzielił mu pierwszej pomocy, wezwał zespół ratownictwa medycznego oraz skontaktował się z rodzicami chłopca. Do czasu przyjazdu ratowników pozostał przy nastolatku, dbając o jego bezpieczeństwo i wspierając go.
Na szczęście chłopiec miał na głowie kask ochronny, dzięki czemu nie doznał obrażeń głowy. To kolejny przykład, jak ważne jest korzystanie z odpowiedniego wyposażenia ochronnego podczas jazdy na hulajnodze czy rowerze.
Postawa starszego posterunkowego Bartłomieja Solińskiego pokazuje, że policjantem jest się przez całą dobę. Gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi i szybka reakcja to wartości, które mundurowi realizują nie tylko podczas pełnienia służby, ale również w życiu codziennym.
Dziękujemy naszemu koledze za jego postawę i życzymy poszkodowanemu chłopcu szybkiego powrotu do zdrowia.