Mrozy nie odpuszczają, reagujmy widząc osobę narażoną na wyziębienie!
W ubiegły weekend policjanci uratowali trzech mężczyzn, których życie było realnie zagrożone z powodu dużego mrozu. Nietrzeźwy nastolatek został zauważony przez policjantów podczas nocnego patrolu. O nietrzeźwym mężczyźnie, który nie był w stanie sam dojść do domu służby powiadomili świadkowie. Dzielnicowi podczas kontroli pustostanów zaproponowali zastanej tam osobie pomoc. Mężczyzna skorzystał i trafił do ogrzewalni. Zima nie odpuszcza, apelujemy o wrażliwość i reakcję.
Zimowa aura nie odpuszcza. Wiele osób z pewnością cieszy prawdziwie zimowa pogoda. Niskie temperatury powietrza stanowią jednak poważne zagrożenie i ryzyko wyziębienia organizmu. Szczególnie zagrożone są osoby starsze, samotnie mieszkające, osoby w kryzysie bezdomności, czy osoby nietrzeźwe.
Pierwszy mężczyzna narażony na wyziębienie organizmu został znaleziony przez rydułtowskich dzielnicowych w piątkowy wieczór, podczas rutynowych kontroli pustostanów. Policjanci zatroszczyli się o 41-latka i zaproponowali mu pomoc, z której skorzystał. Dzielnicowi znaleźli dla niego miejsce w miejskiej ogrzewalni.
W niedzielę policjanci radlińskiego komisariatu podczas nocnego patrolu na ulicy Rybnickiej w Radlinie zauważyli siedzącego na poboczu nastolatka. Natychmiast zaopiekowali się nim i próbowali ustalić, co się stało. Chłopak miał być ze znajomymi w Rybniku i przyznał, że pił alkohol. Nie wiedział, jak znalazł się w danym miejscu. Jak się okazało, 16-letni mieszkaniec Rybnika miał w organizmie ponad 2 promile. Policjanci zawieźli go do miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę jego mamie. Teraz mundurowi będą ustalać, skąd chłopak miał alkohol. Sprawę skierują także do sądu rodzinnego w Rybniku, który sprawdzi, czy zachowanie 16-latka było przejawem demoralizacji.
O mężczyźnie, który miał problem z poruszaniem się, spowodowanym najprawdopodobniej stanem upojenia alkoholowego, w niedzielną noc służby zostały powiadomione przez świadków. Policjanci na ulicy 1 Maja w Skrzyszowie zastali mocno nietrzeźwego i agresywnego słownie 33-latka. Mężczyzna nie był w stanie ustać na własnych nogach. W związku z tym, że w jego miejscu zamieszkania nie było osób, które mogłyby się nim zaopiekować, został zbadany przez lekarza, a następnie doprowadzony do gliwickiej jednostki Policji w celu wytrzeźwienia.
Trzy osoby, trzy historie, które mogły mieć tragiczny finał. Na szczęście pomoc nadeszła w porę.
Niskie temperatury powietrza to wyzwanie dla organizmu, zwłaszcza że ostatnie zimy odzwyczajały nas od śniegu i minusowych temperatur. Przy tak dużych mrozach warto być czujnym i zwracać uwagę nie tylko na reakcję własnego organizmu na niższe temperatury, ale i na innych. Zwracajmy uwagę na osoby starsze, osoby w kryzysie bezdomności, ludzi siedzących długo na zimnie, czy nietrzeźwych. Nie bądźmy obojętni, informujmy służby.
