Strona używa plików cookies, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza wyrażenie zgody.

Wiadomości

Policjant po służbie nie pozwolił okraść swojego sąsiada

Data publikacji 19.03.2020

Policjanci ze Szczyrku zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu bielskiego, którzy próbowali ukraść betoniarkę z terenu jednej z budów w Rybarzowicach. Złodzieje uruchomili czujkę alarmu i po chwili na kamerach zobaczył ich właściciel posesji, który od razu zawiadomił swojego bliskiego znajomego - pracującego na co dzień w bielskiej komendzie stróża prawa. Będący już po służbie policjant i jego znajomy pojechali na miejsce. Tam na gorącym uczynku ujęli złodziei i odzyskali przygotowane do wywiezienia urządzenie.

Do zdarzenia doszło we wtorek późnym wieczorem w Rybarzowicach. Właściciel jednej z budów otrzymał powiadomienie z systemu alarmowego zainstalowanego na swojej posesji, gdzie znajduje się budek w budowie. Po chwili na kamerach zobaczył przeszukujących posesję złodziei. Od razu zadzwonił do swojego mieszkającego niedaleko znajomego - służącego w bielskiej komendzie stróża prawa. Policjant z wydziału prewencji, będący już w czasie wolnym od służby, natychmiast pojechał na miejsce ze swoim kolegą. O próbie kradzieży został też powiadomiony dyżurny Komisariatu Policji w Szczyrku, który na miejsce wysłał patrol mundurowych. Na miejsce pierwszy dojechał policjant ze swoim znajomym. Kiedy podjechali bliżej, złodzieje spłoszyli się i pobiegli do zaparkowanego nieopodal volkswagena golfa, którym próbowali uciec z miejsca. Stróż prawa zajechał im drogę swoim samochodem, a następnie razem ze znajomym ujął zaskoczonego 30-latka i jego o 8 lat starszego wspólnika. Kiedy jeden z mężczyzn pilnował ujętych przed chwilą złodziei, drugi sprawdził posesję, którą próbowali okraść. W zaroślach znalazł przygotowaną do wywiezienia betoniarkę. Po chwili na miejsce dojechali mundurowi ze szczyrkowskiego komisariatu. Dwaj podejrzani o kradzież mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, a betoniarka, której nie udało im się ukraść, wróciła na budowę. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszeli zarzuty kradzieży, za które grozi im pięcioletni pobyt za kratami. O ich dalszym losie zdecyduje niebawem sąd.

Powrót na górę strony