Policjanci po interwencji skierowani na kwarantannę - Wiadomości - Policja Śląska

Wiadomości

Policjanci po interwencji skierowani na kwarantannę

Data publikacji 03.04.2020

Wczoraj ok. godz. 1.00 w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie od człowieka grożącego, że zrobi sobie krzywdę. Twierdził, że ma depresję i pociął sobie rękę. Natychmiast w rejon ul. Bohaterów Getta Warszawskiego w Gliwicach ruszył patrol. Na miejscu przebywał młody mężczyznę z ranami ciętymi lewego przedramienia. Mundurowi ruszyli na pomoc 27-latkowi, niestety narażając także swoje zdrowie, bowiem mężczyzna okłamał ich, że nie jest objęty kwarantanną...

Desperat oświadczył, że jest osobą bezdomną, boi się ludzi i boi się o siebie. Policjanci zapewnili 27-latka, że udzielą mu pomocy. Dwukrotnie pytali go o możliwe zakażenie koronawirusem, jednak mężczyzna odpowiadał, że jest zdrowy i nie objęto go kwarantanną. Policjanci, przezornie, założyli jednak do kontroli rękawiczki ochronne. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Lekarz zdecydował o konieczności umieszczenia chorego w szpitalu psychiatrycznym. Jednak około godz. 2.00 pojawiła się przeszkoda – okazało się, że 27-latek okłamał mundurowych: służby sanitarne potwierdziły, że figuruje on jako osoba objęta kwarantanną i właśnie opuścił miejsce swojej izolacji w Knurowie.

Decyzją sanepidu mężczyzna został przewieziony do szpitala specjalistycznego w Chorzowie, gdzie pobrano mu wymazy. Teraz wyjaśniana jest sprawa zachowania mieszkańca Knurowa, zaś obaj gliwiccy policjanci, oczekując na wyniki testów, zostali objęci nadzorem epidemiologicznym. Na szczęście po tej interwencji funkcjonariusze patrolowali prawie puste ulice i nie mieli już kontaktu z innymi osobami. Jeden z nich zdecydował się na izolację od najbliższych w specjalnie do tego wyznaczonym budynku na terenie szkoły policji w Katowicach. Drugi będzie przebywał w separacji w swoim mieszkaniu. Radiowóz, którym poruszali się mundurowi wyłączono z użytku do czasu przeprowadzenia dezynfekcji.