Wiadomości

140 tysięcy złotych oszczędności seniorki uratowane dzięki czujności rodziny- poszukujemy oszusta

Data publikacji 22.05.2020

O wielkim szczęściu może mówić 72-latka, która praktycznie już przekazywała oszczędności całego swojego życia mężczyźnie, który pojawił się w jej domu. Chwilę wcześniej rozmawiała przez telefon stacjonarny z "policjantem" i "prokuratorem". Polecili jej, żeby spakowała wszystkie pieniądze, ponieważ są zagrożone, a ponadto część z nich może być fałszywa. Oszustów nie spłoszyła nawet synowa, która natknęła się na moment przekazania pieniędzy. Pomimo, że ją nastraszyli, powiadomiła policjantów.

Choć scenariusz rozmowy telefonicznej oszustów był znany, ponieważ sposób ich działania jest bardzo podobny, to jednak mało brakowało, a seniorka straciłaby oszczędności życia. 72-latka odebrała telefon stacjonarny, na który zadzwonił "policjant". Przedstawił się i podał miejsce swojej służby, od razu zachęcając kobietę do sprawdzenia jego tożsamości pod numerem alarmowym 997. Seniorka podczas trwającej rozmowy wybrała ten numer i w słuchawce odezwała się kobieta, która potwierdziła, że istnieje taki policjant. Następnie "policjant" ostrzegł 72-latkę przed szajką przestępców i nakazał spakować wszystkie pieniadze, które ma w domu. Powiedział, że za chwilę zgłosi się po nie osobiście policjant. Oczywiście rozmówca kazał kobiecie zachować dyskrecję i nie informować członków rodziny o tym, co robi. Seniorka spakowała łącznie 140 tysięcy złotych. Gdy stała w drzwiach wejściowych, na jej rozmowę z nieznanym mężczyzną, natknęła się synowa. Mężczyzna przekonywał obie  kobiety, że jest policjantem. Natomiast z telefonu głos "prokuratora" zastraszał synową, że poniesie odpowiedzialność karną za to, że utrudnia śledztwo. Na całe szczęście kobieta nie dała się zastraszyć i zażądała, aby na miejsce przyjechał umundurowany patrolu. Wtedy stojący w drzwiach "policjant" uciekł, a siemianowiczanki zadzwoniły po prawdziwych policjantów.

W wyniku przeprowadzonych czynności, udało się zabezpieczyć wizerunek fałszywego policjanta, który przyszedł po pieniądze do domu seniorki.  Mężczyzna mógł być widziany około godziny 13.00 w dniu 21 maja w okolicach osiedla Bangów w Siemianowicach Śląskich. Prosimy o przejrzenie wideorejestratorów zamontowanych w samochodach albowiem istnieje możliwość, że postać takiego mężczyzny została utrwalona przez przejeżdzający pojazd. Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje dotyczące mężczyzny widocznego na zdjęciach, proszony jest o kontakt z siemianowicką policją pod numerem telefonu 47 853 12 01 oraz 47 853 12 55. Oszust miał około 175 cm wzrostu, ciemną kurtkę sportową, ciemne spodnie dresowe z jasnym paskiem po bokach nogawek, a na głowie miał założoną ciemną czapkę z daszkiem. Jego twarz była zasłonięta maseczką ochronną.

Apelujemy seniorów o ostrożność i nie przekazywanie "policjantom" żadnych pieniędzy. W ten sposób działają tylko oszuści, ponieważ prawdziwi policjanci NIGDY nie proszą o udział w akcji, do której potrzebne im są pieniądze obywatela.