Wiadomości

Zabezpieczyli mecz na stadionie im. Ernesta Pohla inaugurujący rozgrywki Ekstraklasy

Policjanci z zabrzańskiej komendy, wspólnie z mundurowymi z oddziału prewencji z Katowic, zabezpieczali w sobotę mecz piłki nożnej. W inauguracji rozgrywek Ekstraklasy Górnik Zabrze podjął drużynę Legii Warszawa. Stadion ugościł ponad 22, 5 tys. kibiców. Spotkanie cechowało się pozytywnym dopingiem. W trakcie piłkarskich zmagań doszło jednak do kilku naruszeń przepisów o bezpieczeństwie imprez masowych.

Sobotni mecz pomiędzy drużynami Górnika Zabrze i Legii Warszawa był pierwszym spotkaniem rozegranym na stadionie przy ul. Roosevelta w I rundzie rozgrywek Ekstraklasy. Był to zarazem pierwszy mecz rozegrany przez gospodarzy w najwyższej krajowej lidze piłkarskiej po rocznej przerwie spowodowanej spadkiem do I ligi. Mecz był też sprawdzianem dla Policji oraz innych służb zajmujących się bezpieczeństwem podczas imprez masowych. Oddane do użytku w ubiegłym roku trybuny stadionu pomieściły ponad 22,5 tys. kibiców, którzy przybyli nie tylko z Zabrza ale i z wielu innych miast, aby dopingować swoje drużyny.

Do piłkarskiego święta zabrzańscy policjanci przygotowywali się wspólnie z Wydziałem Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego, Miejskim Zarządem Dróg i Infrastruktury Informatycznej, Państwową Strażą Pożarną, Strażą Miejską oraz służbami ratownictwa medycznego. W efekcie przygotowań powstał kompleksowy plan zabezpieczenia tej ważnej dla miasta imprezy sportowej. W dniu meczu do służby skierowano w sumie prawie 250 policjantów z różnych pionów. Mundurowi z Zabrza wspierani byli przez 133 stróżów prawa z katowickiego oddziału prewencji. Część policjantów pełniła służbę operacyjną, czyli w cywilnych ubraniach. Wszyscy oni dbali o bezpieczeństwo nie tylko w trakcie meczu, ale również na długo przed jego rozpoczęciem oraz po ostatnim gwizdku sędziego - do późnych godzin nocnych.

Dzięki tak dużemu zaangażowaniu służb w zapewnienie bezpieczeństwa publicznego, przed rozpoczęciem meczu doszło jedynie do jednego incydentu. Przy ul. Roosevelta kibice gospodarzy i gości usiłowali doprowadzić do konfrontacji. Szybka i zdecydowana reakcja policjantów, którzy zainterweniowali zanim inne osoby zdołały dołączyć do kilku szarpiących się osób, uniemożliwiła eskalację konfliktu. Mundurowi w związku ze zdarzeniem zatrzymali trzech mężczyzn, którzy jeszcze dzisiaj zostaną doprowadzeni do prokuratury. Za czynny udział w zbiegowisku, którego uczestniczy dopuszczają się gwałtownego zamachu na osobę, grożą im 3 lata więzienia. Już w trakcie meczu 22-letni zabrzanin, który nie posiadał biletu, postanowił dostać się na teren stadionu przechodząc przez płot. Będąc jeszcze na ogrodzeniu, wypatrzyła i ujęła go ochrona. Za bezprawne wtargnięcie na teren imprezy masowej mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości 1200 zł i 3-letnim zakazem stadionowym.

Do żadnych innych naruszeń przepisów Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych nie doszło. Kolejny mecz na stadionie im. Ernesta Pohla już za 2 tygodnie. Górnik Zabrze zmierzy się wtedy z drużyną Wisły Kraków.